Zakup samochodu używanego zawsze łączy się z pewnym ryzykiem. Istnieje możliwość natrafienia na auto mocno wyeksploatowane, które przysporzy wielu problemów wydatków. Wówczas, zamiast cieszyć się bezproblemową eksploatacją świeżo nabytego auta pojawiają się poważne wątpliwości co do trafności wyboru. Na wartość i niezawodność samochodu niewątpliwie wpływ ma
sposób jego eksploatacji przez poprzedniego właściciela. Jeśli samochód był regularnie serwisowany przez mechanika dysponującego odpowiednią wiedzą, wówczas ryzyko nieprzewidzianych awarii maleje. Jeśli jednak poprzedni właściciel zaniedbał podstawowe czynności serwisowe istnieje duże prawdopodobieństwo, że to zaniedbanie odbije się na naszej kieszeni.
Toyota Carina E - powrót do przeszłości
|
Istnieją samochody, które są w stanie wybaczyć pewne zaniedbania eksploatacyjne i obsługowe swoim właścicielom. Wpływ na to ma jakość ich wykonania, tj.: jakość zastosowanych materiałów, precyzja montażu, odpowiednio wykwalifikowana kadra pracowników odpowiedzialna za proces produkcyjny, standardy rządzące produkcją. Do aut takich, o ponadprzeciętnej trwałości i jakości wykonania, należy z pewnością Toyota Carina E. Zakup zadbanego egzemplarza, z pewnego źródła, powinien uchronić nowego właściciela przed nieprzewidzianymi wydatkami.
Produkty japońskiego producenta od lat cieszą się bardzo dobrą opinią. Niemal wszystkie modele uchodzą za auta trwałe, niezawodne i bezproblemowe w eksploatacji. Toyota Carina E wyróżnia się na tle klasowych rywali ponadprzeciętną trwałością i bezawaryjnością.
Prezentowana generacja debiutowała w 1992 roku. Zastąpiła w ofercie japońskiego producenta generację produkowaną od 1987 roku. W 1993 roku w ofercie pojawiły się silniki wykonane w technologii Lean Burn - na ubogą mieszankę (poruszone poniżej). W 1996 roku model poddano delikatnemu faceliftingowi. Modyfikacjom poddano wówczas konstrukcję zawieszenia, zmieniono kształt atrapy chłodnicy, zastosowano dodatkowe wzmocnienia konstrukcji.
Nowy model nie miał prostego zadania, musiał rywalizować na rynku europejskim z równie atrakcyjnymi modelami, jak VW Passat czy Opel Vectra. Przy czym wspomniane auta europejskich producentów nie były obciążone irracjonalnie wysokim cłem, które sprawiało, że atrakcyjność, ciekawego poniekąd auta z Kraju Kwitnącej Wiśni, była silnie tłumiona zaporową ceną. Dlatego japoński producent zdecydował się na przeniesienie produkcji do Europy.
Toyota Carina E - Japonia w Europie?
W 1993 roku uruchomiono brytyjską fabrykę Toyoty w Burnaston oraz Deeside. Pierwsza Toyota Carina, oznaczona symbolem E od ,,Europe", zjechała z taśm montażowych w drugiej połowie roku. Przeniesienie produkcji do Europy okazało się strzałem w dziesiątkę. Cena stała się na tyle atrakcyjna, że samochód cieszył się ogromnym powodzeniem i bez przeszkód mógł rywalizować z konstrukcjami europejskimi. Szczególnie na rynku brytyjskim, gdzie obecnie ofert odsprzedaży Cariny E jest bez liku.
Obawy o jakość związane z przeniesieniem produkcji samochodu z Japonii do Europy okazały się bezpodstawne. Pozycja Toyoty Cariny E w rankingach niezawodności potwierdzają, że japońskiemu wytwórcy udało się zaimplementować i wdrożyć japońskie standardy jakości w procesie produkcyjnym samochodów także na terenie europejskiego państwa.
Toyota Carina E - z zewnątrz
Początkowo Toyota Carina E oferowana była w dwóch wersjach nadwoziowych, jako reprezentacyjna 4-drzwiowa limuzyna oraz praktyczny 5-drzwiowy liftback. W początkach 1993 roku, do oferowanych wersji dołączyła odmiana kombi, nazywana przez japońskiego producenta Sportswagon. Wszystkie trzy odmiany charakteryzowały się ,,licznymi krągłościami", dzięki którym udało się osiągnąć bardzo niski współczynnik oporu powietrza Cx = 0,30. W owych czasach był to rezultat godny pozazdroszczenia. Jednak owe zaokrąglenia spowodowały, że auto nie wyróżniało się stylistycznie na tle rywali. Sylwetka, przez wielu uznana została za .... bezbarwną i nudną.
W dzisiejszych czasach linia nadwozia Cariny E prezentuje się równie nowocześnie co przycisk spryskiwaczy w Fiacie 126P. Liczne krągłości spowodowały, że auto stylistycznie odstaje od trendów panujących w dzisiejszym wzornictwie. Kreska, za pomocą której narysowano auto pochodzi z początku lat 90-tych i, niestety, w żaden sposób nie da się tego ukryć. Jednak są i tacy, którzy twierdzą, że bezbarwna stylistyka auta to raczej zaleta niż wada, gdyż dzięki temu auto wolno się starzeje. Coś w tym chyba jest.
Pod względem stylistyki auto nie zachwyca. Jest stonowane i nierzucające się w oczy. Za to braki stylistyczne wynagradza praktycznym i funkcjonalnym wnętrzem.
Wymiarami zewnętrznymi Toyota Carina E kwalifikuje się do segmentu aut klasy średniej. Sedan i liftback legitymują się długością 4.53 m i wysokością nieco ponad 1,4 m. Odmiana kombi przy długości 4.55 m ma 1.47 m wysokości. Szerokość auta jest identyczna we wszystkich odmianach nadwoziowych i wynosi niecałe 1.7 m. W zakresie przestronności wnętrza Toyota Carina E nawet w dzisiejszych czasach gwarantuje komfortową podróż czterem dorosłym a nawet piątce (2+3 dzieci) pasażerom. Decydujący wpływ na przestronność wnętrza ma rozstaw osi wynoszący niemal 2.6 m.
Zasiadając za kierownicą auta można poczuć się komfortowo. Fotele są wygodne, choć słabo wyprofilowane. Przy dynamicznym pokonywaniu zakrętów nie gwarantują należytego trzymania bocznego. Zakres regulacji fotela jest wystarczający. Dodatkowo fotel kierowcy posiada regulację odcinka lędźwiowego. Sprawia to, że nawet długa podróż tak bardzo nie męczy.
Kierownica jest regulowana tylko w płaszczyźnie pionowej. Jednak odpowiednio duży zakres regulacji fotela umożliwia dobranie odpowiedniej pozycji za kierownicą. Kokpit auta jest przestarzały i reprezentuje typową japońską szkołę designu. Czyli .... brak designu. Deska rozdzielcza jest prosta i czytelna aż do bólu. Przydałoby się nieco więcej fantazji i polotu charakterystycznych dla aut francuskich. Wszelkie wskaźniki i przyciski znajdują się tam, gdzie być powinny. Obsługa auta jest intuicyjna i nie nastręcza problemów. Umiejscowienie dźwigni hamulca ręcznego jest wprost idealne. Znajduje się ona dokładnie tam, gdzie być powinna zgodnie z zasadami szeroko pojmowanej ergonomii. Nie trzeba się gimnastykować i wyginać, by go zaciągnąć. Sterowanie siłą nawiewu rozwiązano za pomocą suwaka. Wieniec kierownicy wygodnie leży w dłoniach, choć jej średnica jest nieco za duża. Materiały wykorzystane do wykończenia kokpitu są typowe dla aut japońskich z lat 90-tych, czyli przeciętne. Lata eksploatacji spowodowały, że na nierównościach ,,świerszcze" dają znać o swojej obecności. I to niestety dość donośnie.
Drążek zmiany biegów jest krótki i dobrze leży w dłoni. Biegi, mimo iż wchodzą gładko, mają zbyt długie skoki. Daje się to szczególnie odczuć przy dynamicznym przyspieszaniu, kiedy to zmiany poszczególnych przełożeń zajmują zdecydowanie za dużo czasu.
Kierowca ma przed sobą zestaw wskaźników składający się z prędkościomierza, obrotomierza, wskaźnika temperatury cieczy chłodzącej oraz wskaźnika poziomu paliwa. Cyfry są duże i czytelne. Podświetlenie na jasnozielony kolor, którego intensywność jest regulowana, nie męczy w nocy i może się podobać. Ciekawostką jest kontrolka ekonomizera, która informuje na bieżąco o stylu jazdy. Świecąc na zielono informuje, że silnik pracuje w trybie ekonomicznym, tzn. na ubogą mieszankę (w silnikach Lean Burn). Przy delikatnym obchodzeniu się z pedałem gazu lampka cały czas świeci się na zielono, co sygnalizuje ekonomiczny styl jazdy i niższe zużycie paliwa. Jednak kiedy kierowca zdecyduje się wykorzystać cały potencjał silnika kontrolka gaśnie i wówczas komputer sterujący jednostką napędową przestawia ją w standardowy tryb pracy, czyli na pełnowartościową mieszankę paliwowo-powietrzną.
W kategorii przestrzeni bagażowej Toyota Carina E zadowoli nawet najbardziej wymagających malkontentów. Bagażnik, w zależności od odmiany, mieści od 470 (liftback) do 545 (sedan) litrów. Co prawda, nadkola wnikają do wnętrza i bagażnik nie ma postaci idealnego prostopadłościanu, jednak przy tej pojemności da się go zagospodarować w efektywny sposób. Jego pojemność gwarantuje bezproblemowe i bezstresowe spakowanie się na wakacyjny wyjazd 4- a nawet 5-cio osobowej rodziny. Istnieje możliwość złożenia asymetrycznie dzielonej kanapy i powiększenia przestrzeni ładunkowej do ponad 1 200 dm3. Plusem jest powstająca wówczas równa podłoga, dzięki której spakowanie nawet długich i ciężkich przedmiotów nie nastręcza większych problemów. Minusem jest wysoki próg załadunku, który sprawia, że spakowanie ciężkich przedmiotów wymaga uniesienia ich na znaczną wysokość.
Toyota Carina E - prowadzenie
Projektując układ zawieszenia konstruktorzy starali się wypracować kompromis pomiędzy precyzją prowadzenia aut niemieckich i komfortem oferowanym przez samochody francuskie. Niezależne zawieszenie z przodu i z tyłu na kolumnach MacPhersona, wahaczach poprzecznych i ramie pomocniczej miały zapewnić pewne trzymanie się drogi przy zachowaniu komfortu resorowania. Dość sztywne nastawy zawieszenia sprawdzają się dobrze na dziurawych polskich drogach. Auto dobrze trzyma się drogi i jest sprężyste. Jednak cierpi na tym komfort podróży, gdyż zawieszenie dość dokładnie ,,informuje" o niedoskonałościach nawierzchni. Coś za coś - w przyrodzie nic nie ginie.
Niemal wszystkie auta zostały wyposażone w układ ABS. Droga hamowania z prędkości 100 km/h wynosi ok. 44 m, co jest nienajlepszym wynikiem jak na dzisiejsze standardy.
Toyota Carina E - pod maską
W zakresie jednostek napędowych japoński producent przewidział kilka wariantów, w tym jednostki wysokoprężne. Podstawowy motor montowany w Carinie E ma pojemność 1.6 dm3 i kilka wariantów mocy (w zależności od daty produkcji i zastosowanej technologii): od 99 do 115 KM.
Liczna grupa egzemplarzy dostępnych na rynku wtórnym wyposażona jest w jednostki napędowe o pojemności 2.0 dm3. Także w przypadku tych silników występują różnice w generowanej mocy, która waha się od 126 do 175 KM. Jednak najpopularniejsza jest odmiana 133 - konna.
Kompromisem pomiędzy jednostką 1.6 a 2.0 jest silnik o pojemności 1.8 dm3 wprowadzony do produkcji w 1995 roku. Taka też jednostka napędowa stanowiła źródło mocy w prezentowanym egzemplarzu.
Toyota Carina E napędzana tym silnikiem dysponuje mocą 107 KM i maksymalnym momentem obrotowym 150 Nm. Silnik został wykonany w technice 16-zaworowej. Opisywana jednostka stanowi ciekawą alternatywę dla osób poszukujących auta dynamicznego, elastycznego i przy tym ekonomicznego. W odróżnieniu od jednostki 2.0 spala wyraźnie mniej coraz droższego paliwa. Natomiast w zestawieniu z jednostką 1.6 cechuje się lepszą elastycznością i porównywalnym zużyciem paliwa.
Jednostka 1.8 cechuje się korzystnym przebiegiem krzywej momentu obrotowego. Wartość maksymalna osiągana jest przy 2,8 tys. obr./min., co jest wartością znakomitą zważywszy na 16-zaworową technologię wykonania silnika. Dzięki temu auto sprawnie przyspiesza już od 2,5 tys. obr./min.
Jednostka 1.8 przyspiesza do 100 km/h w nieco ponad 11 s i osiąga prędkość maksymalną 190 km/h.
W jednostce, oznaczonej symbolem 7A-FE, japoński producent zastosował nowatorskie rozwiązanie o nazwie Lean Burn. Elementarną korzyścią płynącą z wdrożenia wspomnianej technologii jest stosowanie ubogiej mieszanki powietrzno - paliwowej w silniku. W normalnych warunkach proporcje dawki powietrza do dawki paliwa w cylindrach wynoszą 14,7:1. Natomiast w technologii Lean Burn udział powietrza w mieszance jest większy niż w tradycyjnym silniku (stosunek 22:1). Skutkuje to wyraźnymi oszczędnościami przy dystrybutorze.
Aby w pełni korzystać z technologii zastosowanej przez Toyotę należy zwracać uwagę na diodę ekonomizera umieszczoną wśród wskaźników na tablicy rozdzielczej. Pali się ona na zielono, wówczas gdy silnik napędzany jest ubogą mieszanką. Natomiast przy pełnym wykorzystaniu możliwości silnika komputer sterujący przestawia jednostkę na normalny tryb pracy. Wówczas dynamika auta znacznie wzrasta - łącznie ze zużyciem paliwa.
Zatem technologia Lean Burn stosowana przez japońskiego producenta przynosi wymierne korzyści tylko przy odpowiednim operowaniu pedałem gazu. Przy maksymalnym wykorzystaniu możliwości silnika oszczędności znikają.
Jednak nawet przy dynamicznej jeździe średnie zużycie paliwa oscyluje wokół 7,5 litra na każde 100 przejechanych kilometrów. Biorąc pod uwagę moc, wielkość auta oraz jego masę jest to wartość do zaakceptowania. Co więcej, klasowi konkurenci spalają wyraźnie więcej, np.: Honda Accord czy Ford Mondeo.
Problemem silników wykonanych w technologii Lean Burn jest trwałość sondy lambda. Uboga mieszanka paliwowo - powietrzna sprawia, że częściej zachodzi konieczność wymiany tego podzespołu. A cena do najniższych nie należy. Co więcej, trudno o jakikolwiek dobry i pasujący zamiennik, co skazuje właściciela Cariny E na zakup części oryginalnej w cenie przekraczającej 1 500 PLN. Przy wartości auta na poziomie 8 tys. PLN jest to cena zdecydowanie za wysoka.
Jednak jest to największa i jedyna wada silnika. Pomijając ten fakt, jednostka jest godna polecenia. Zapewnia dobrą dynamikę, jest ekonomiczna, nie przysparza problemów eksploatacyjnych. W zasadzie czynności obsługowe silnika sprowadzają się do wymiany płynów, filtrów, paska rozrządu (co 90 tys. km). Odpowiednio traktowany silnik bez najmniejszych problemów pokonuje dystans 400 - 500 tys. km.
W egzemplarzach z przebiegiem ponad 200 tys. km należy już kontrolować stan oleju.
Toyota Carina E - wyposażenie
Większość aut oferowanych na rynku ma dość dobre wyposażenie. Znaczna liczba egzemplarzy oferowanych na rynku wtórnym w Polsce pochodzi z prywatnego importu zza zachodniej granicy. Stąd wyposażenie aut jest dość atrakcyjne. Elementy takie jak wspomaganie kierownicy, ABS, poduszka powietrzna, elektryka szyb i lusterek, centralny zamek, autoalarm znajdują się w wyposażeniu większości aut. Klimatyzacja manualna oraz elektrycznie sterowany szyberdach również nie należą do rzadkości. Welurowe obicia siedzeń spotykane w znacznej liczbie egzemplarzy ładnie się prezentują i są miłe w dotyku. Wśród aut importowanych znajdują się również (rzadko bo rzadko, ale się zdarzają) auta wyposażone w skórzano - welurową tapicerkę w ładnie prezentującym się niebieskim kolorze.
Toyota Carina E - usterka - pojęcie abstrakcyjne
W przypadku Cariny E trudno mówić o najczęstszych usterkach. Jakość wykonania poszczególnych elementów auta stoi na najwyższym poziomie i w zasadzie warunki eksploatacji mają decydujący wpływ na trwałość poszczególnych elementów.
Wśród najczęściej (co nie znaczy często!) zgłaszanych usterek należałoby wymienić wspomnianą już wcześniej sondę lambda w silnikach Lean Burn, czasem zawodzi czujnik ABS-u, zdarzają się niedomagania zamków i elektrycznych szyb, przepalają się żarówki przednich lamp. Bywają problemy z układem chłodzenia (wycieki), luzami w przekładni kierowniczej oraz trwałością przewodów hamulcowych. Łączniki stabilizatorów należą do elementów zawieszenia, które również trzeba dość często wymieniać. Jednak na ten element zasadniczy wpływ ma jakość polskich dróg.
Toyota Carina E zawsze plasowała się wysoko we wszelkich rankingach niezawodności. Niezależnie od tego, czy oceniano jakość aut 3-letnich, 5-letnich czy też starszych, Carina E zawsze znajdowała się na początku zestawienia. W Raporcie TUV (niemieckie Stowarzyszenie Nadzoru Technicznego) opublikowanym w 2007 roku wśród aut 8- i 9-letnich Carina E uplasowała się na 10. miejscu (z usterkowością 11,6% przy rezultacie 6,2% osiągniętym przez najlepiej ocenione w zestawieniu Porsche Boxster). W tym samy zestawieniu, ale oceniającym usterkowość aut 10- i 11-letnich Carina E uplasowała się jeszcze wyżej, tj. na 6. miejscu (z usterkowością 16,6% przy rezultacie 6,5% osiągniętym przez pierwsze w zestawieniu Porsche 911).
Toyota Carina E - opinie użytkowników
Najlepszym wskaźnikiem jakości samochodu są jego użytkownicy. Generacja Cariny oznaczonej symbolem E z lat 1992 - 1998 cieszy się bardzo dobrą opinią. Świadczą o tym nie tylko statystyki niezawodności, lecz również ceny używanych aut na rynku wtórnym. Osoby posiadające Carinę rzadko chcą się jej pozbyć. Jest to auto niesprawiające problemów eksploatacyjnych, które pozwala zapomnieć o godzinach otwarcia lokalnych warsztatów.
Wśród użytkowników ceniona jest przede wszystkim za niezawodność i przestronność.
Jeszcze do niedawna pokutowała opinia o bardzo drogich częściach do aut japońskich. Owszem, częściowo tak było. Jednak obecnie sytuacja już się zmieniła. Pojawiło się mnóstwo ofert dobrej jakości zamienników. Dzięki temu eksploatacja auta stała się tańsza i zbliżona cenowo do aut europejskich. Z tym, że Toyota Carina E rzadziej zawodzi niż konstrukcje europejskie.
|
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
Warto odwiedzić:
Toyota Klub - skarbnica wiedzy na temat aut japońskiego producenta
| « poprzednia | następna » |
|---|






Komentarze