Wchodzisz do salonu, wsiadasz do wybranego modelu, wybierasz kolor, silnik i wyposażenie, a po kilku dniach uprzejmy Pan sprzedawca dzwoni do Ciebie by poinformować Cię o tym, że zamówione auto stoi już w salonie i czeka na odbiór… Scenariusz niemal książkowy… jednak niemający nic wspólnego z tym, jak teraz podchodzi się do kupna samochodu. Teoretycznie zakup nowego
auta z pozoru wydaje się świetną zabawą. Bo cóż męczącego może być w przeglądaniu ofert poszczególnych producentów i zastanawianiu się, na który się zdecydować. W samym segmencie „B” mamy przynajmniej kilka, jeśli nie kilkanaście propozycji. Wśród nich niekwestionowany polski hit sprzedaży – Skodę Fabię II. Jak auto wyposażone w silnik 1.4 l 16V w wersji Joy sprawuje się w roli auta prawie rodzinnego?
POCZĄTKI
|
Skoda Fabia pierwszej generacji debiutowała u schyłku ubiegłego millenium, w 1999 roku. Już na samym początku samochód spotkał się z ogromnym zainteresowaniem i przychylnością konsumentów. Salony Skody rosły jak grzyby po deszczu, a samochodów z zielono - czarnym logo co dzień przybywało na ulicy. Pierwsza generacja bestsellera z Czech znalazła grubo ponad 1.5 miliona nabywców.
DRUGIE WYDANIE…
Już pierwsze spojrzenie na nową Skodę Fabię rodzi zdumienie. Auto, którego korzenie tkwią w segmencie B jest nadspodziewanie duże. Mierząca niemal 4 m Fabia jest jednym z największych aut w swojej klasie. Konstruktorzy przy projektowaniu auta najprawdopodobniej przyjęli dewizę, że więcej znaczy lepiej. I takiej filozofii trzymali się także przy projektowaniu wnętrza auta. Jednak po kolei…
Auto może się podobać. Zgrabna linia nadwozia z wyraźnie zaakcentowanym przodem auta i łagodnie opadającą ku tyłowi linią dachu nadają autu jednocześnie powabności i niezbędnej stateczności. Stonowany przód auta prezentuje się bardzo elegancko i nowocześnie. Sporych rozmiarów reflektory przednie (bardzo dobrze oświetlające drogę) o wyraźnie soczewkowatym kształcie zdają się nie mieć końca. Zachodząc delikatnie na maskę oraz boki auta wydłużają je optycznie. Centralne przetłoczenie biegnące wzdłuż maski od sporych rozmiarów logo, aż po podstawę pokrywy silnika dodaje autu dynamizmu i podkreśla ekspresję kształtu. Pokaźny grill ze sporą ilością chromu sprawia, że przód auta prezentuje się bardzo interesująco. Całość współgra ze sobą w perfekcyjnej harmonii.
Tylna część nadwozia wyróżnia się delikatnie opadającą linią dachu. Dość duża szyba oraz spojler nad nią sprawiają, że auto prezentuje się atrakcyjnie i nowocześnie. Podobnie jak reflektory przednie, światła zastosowane w tylnej części nadwozia także nawiązują do kształtu spłaszczonej soczewki. Sporych rozmiarów, masywny zderzak tylny dopełnia całości.
Auto prezentuje się atrakcyjnie, przy czym nie sposób nie zauważyć, iż przy projektowaniu priorytetem była przestrzeń. Atrakcyjna linia nadwozia skrywa bardzo pojemne i funkcjonalne wnętrze. Rzut oka na ilość miejsca w środku bez cienia wątpliwości pozwala stwierdzić, że Fabia II to całkiem przyzwoite auto rodzinne.
PRZESTRONNIE I PRZEJRZYŚCIE – PO NIEMIECKU…
Przede wszystkim zaskakuje ilość miejsca w środku. Zarówno pasażerowie przednich foteli, jak i tylnej kanapy nie powinni narzekać na brak miejsca na nogi czy na szerokości łokci. Nawet Ci wysocy pasażerowie, szczycący się wzrostem na poziomie ok. 190 cm. Dzieje się tak za sprawą znacznego „napęcznienia” nowej Skody – wysokość auta zwiększono aż o 5 cm, szerokość o 3 cm. Biorąc pod uwagę przynależność klasową „najmniejszego” dziecka czeskiego koncernu - wynik imponuje.
Fotele zostały wyprofilowane prawidłowo. W porównaniu do poprzednika odnotowano wyraźną poprawę wyprofilowania boków foteli przednich. Na tylnej kanapie także na brak miejsca oraz niewygodę pasażerowie nie powinni narzekać.
Zasiadając za kierownicą nowej Fabii kierowca ma przed sobą tradycyjny zestaw wskaźników. Do ich czytelności i rozplanowania nie można mieć najmniejszych zastrzeżeń. Duże cyfry prędkościomierza oraz delikatne podświetlenie sprawiają, że jazda Skoda nie męczy oczu, nawet nocą. Wśród zestawu wskaźników brakuje wskazań temperatury silnika – niebieska kontrolka informująca, że silnik jest zimny to zdecydowanie za mało. Dobrze leżąca w dłoniach kierownica jest poręczna i ma odpowiednią średnicę. Dzięki dwupłaszczyznowej regulacji każdy kierowca znajdzie optymalną pozycję dla siebie. Umieszczony pomiędzy obrotomierzem i prędkościomierzem wyświetlacz komputera pokładowego przekazuje kierowcy najistotniejsze informacje. Pokrętła nawiewu ulokowano w wygodnym miejscu – dostęp do nich jest bezproblemowy. Fabryczny zestaw audio został bardzo ładnie wkomponowany w szeroki panel środkowy. Dzięki dużym przyciskom jego obsługa jest intuicyjna. Przed pasażerem przedniego fotelu umieszczono podwójny schowek, ułatwiający utrzymanie ładu we wnętrzu samochodu. Skoki lewarka pięciobiegowej skrzyni biegów są krótkie i precyzyjnie trafiają w kolejne przełożenia. Co więcej, zmiana przełożeń w tym aucie sprawia niekłamaną przyjemność.
Bagażnik prezentowanego auta urzeka pojemnością i przestronnością. Przy standardowym położeniu foteli do jego wnętrza zdołamy zapakować ponad 300 l bagażu. Po rozłożeniu siedzeń ta pojemność wzrasta do niemal 1.2 m3. Niestety po rozłożeniu siedzeń powstaje próg utrudniający załadunek długich przedmiotów. Ponadto, przed złożeniem kanapy należy wymontować duże zagłówki tylne ograniczające widoczność podczas cofania. Na szczęście opisywana wersja wyposażona była w czujnik cofania ułatwiający manewry na parkingu.
ZASTOSOWANE MATERIAŁY – ZALEŻY OD WERSJI…
Jeśli chodzi o spasowanie poszczególnych elementów oraz jakość zastosowanych materiałów to z tym bywa już różnie. O ile o dokładności spasowania poszczególnych komponentów kokpitu nie można powiedzieć złego słowa, o tyle jakość zastosowanych materiałów bywa różna. Dobrze wyposażone wersje (w tym testowana) wykonano z bardzo dobrych jakościowo obić tapicerskich i przyjemnych w dotyku, miękkich plastików.
Natomiast w najtańszych wersjach (Classic) obicia tapicerskie są szorstkie a plastiki, z których wykonano deskę rozdzielczą twarde jak skała. Przy tym dość łatwo się rysują i przy większych przebiegach mogą nieprzyjemnie trzeszczeć. W bogatszych wersjach (Sport, Comfort) plastiki zastosowane do wykończenia kokpitu są zdecydowanie przyjemniejsze w dotyku i odporne na zarysowania. Szczególnie korzystnie prezentuje się odmiana wyposażona w jasną tapicerkę siedzeń i dwukolorową deskę rozdzielczą.
CIEKAWE PROPOZYCJE
Auto standardowo oferowane jest w czterech wersjach wyposażeniowych: Classic, Style, Sport oraz Comfort. Już w podstawowej wersji producent oferuje cztery poduszki powietrzne (dwie czołowe oraz dwie boczne), ABS wraz z MSR i Dual Rate, czteroramienną, regulowaną w dwóch płaszczyznach kierownicę, wspomaganie układu kierowniczego oraz instalację do montażu radia samochodowego. Dodatkowo, auto można wyposażyć w takie elementy jak elektryczne szyby, klimatyzacja, ESP czy wiele innych. W testach zderzeniowych Euro-NCAP najnowsza Fabia uzyskała 4 gwiazdki na 5 możliwych.
Jednak jak to zwykle bywa w przypadku czeskiej marki zdarzają się oferty specjalne – w tym opisywana wersja Joy wyposażona między innymi w pakiet elektryczny (szyby, lusterka), klimatyzację oraz fabryczny zestaw audio.
SPRĘŻYŚCIE I PEWNIE DO CELU
Auto zostało zestrojone sprężyście. Z przodu zastosowano kolumny MacPhersona, w zawieszeniu tylnym wykorzystano belkę skrętną. Mimo prostoty konstrukcji gwarantującej niskie koszty eksploatacji auto prowadzi się bardzo dobrze. Konstruktorom udało się znaleźć kompromis pomiędzy sprawnym tłumieniem nierówności i odpowiednią pewnością prowadzenia w zakrętach. Auto dobrze trzyma się drogi i sprawnie pokonuje nierówności w jezdni. Do wnętrza auta docierają dźwięki pracy zawieszenia, jednak nie są one nadto uciążliwe.
1.4 16V – W SAM RAZ DO MIASTA
Pod maską testowanego auta znajdowała się szesnastozaworowa benzynowa jednostka napędowa DOHC o pojemności 1.4 l i mocy 86 KM. Maksymalny moment obrotowy o wartości 132 Nm osiągany przy 3.8 tys. obr./min. zapewnia autu wystarczającą dynamikę.
WARTO?
Skoda Fabia drugiej generacji to auto bardzo ciekawe i dopracowane pod wieloma względami. Atrakcyjna linia nadwozia, niewątpliwie nawiązująca do kultowego Mini, ciekawy, nowoczesny i jednocześnie umiarkowanie anonimowy design sprawiają, że auto szybko się nie „starzeje”. Mimo przynależności do segmentu „B” przestronne wnętrze oraz wystarczająca pojemność przedziału bagażowego pozwalają najmniejszej Skodzie uchodzić za namiastkę auta rodzinnego. Zatem czy nowa Fabia jest w stanie spełnić oczekiwania młodych rodzin? Moim zdaniem – tak. Jednak warto sprawdzić to na własnej skórze…
|
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
Za pomoc w przygotowaniu materiału serdeczne podziękowania pod adresem salonu samochodowego Auto Park Szcześniak w Pile.
| « poprzednia |
|---|





