Napisz do nas: autotesty@gmail.com
Mazda 626 GF
MAZDA 626 GF
dane techniczne

Długość [mm] 4 575
Szerokość [mm] 1 710
Wysokość [mm] 1 430
Rozstaw osi {mm] 2 610
Masa [kg] 1 250
Poj. baku [l] 64
Poj. bagażnika. [cm3] 502
Poj. skok. [cm3] 1 991
Rodzaj [B/D] B
Układ/liczba cylindrów R/4
Moc [KM] 136
MMO [Nm/rpm] 178/4500
V max [km/h] 208
0-100 km/h [s] 9.6
Zużycie paliwa
- miasto [l/100 km] 10.7
- trasa [l/100 km] 6.8
- średnie [l/100 km] 8.5














WARTO ODWIEDZIĆ
www.mazdaspeed.pl

MAZDA 626 GF (1997 - 2002)

Jeśli poszukiwany samochód ma służyć sprawnemu i bezproblemowemu przemieszczaniu się z punktu A do punktu B, to prezentowana generacja Mazdy 626 (oznaczenie fabryczne GF) powinna znaleźć się w kręgu samochodów, które brane są pod uwagę.

Auto zostało zaprezentowane w roku 1997 i jednocześnie zakończyło erę produkcji generacji produkowanej od roku 1992. Mazda 626 z lat 1992 - 1997, oznaczona kodem fabrycznym GE, miała opinię auta solidnego, godnego zaufania i niezawodnego. Sytuacje, w których samochód odmawiał posłuszeństwa i uniemożliwiał dalsze kontynuowanie podróży były właścicielom Mazd obce. Dlatego przed nowym modelem postawiono trudne zadanie: dorównać, a nawet przewyższyć jakościowo model, który w powszechnym mniemaniu klientów, uchodził za niemal idealny. Czy to się udało? Jak dzisiaj, po ponad 10 latach od debiutu, wygląda wizerunek japońskiego ,,ideału" - Mazdy 626 GF?

Mazda 626 GF - z zewnątrz...

Debiut opisywanej generacji nastąpił w 1997 roku. Początkowo oferowano tylko wersję sedan i liftback. W 1998 roku dołączyła odmiana kombi nazywana przez japońskiego producenta Wagon. Spośród wymienionych wersji nadwoziowych najdostojniej i najbardziej elegancko prezentuje się wersja 4-drzwiowa. Klasyczna 3-bryłowa linia nadwozia, z wyraźnie zaznaczoną maską i pojemnym bagażnikiem prezentuje się dzisiaj, nawet po kilkunastu latach od momentu debiutu, elegancko. Linia nadwozia Mazdy 626 GF nie jest porywająca. W chwili debiutu również nie była innowacyjna. Jednak, jak się okazało po latach, jest to raczej zaleta niż wada, bo nawet dzisiaj samochód nie wygląda archaicznie. Nadal może się podobać.
Wersja Kombi prezentuje się najmniej okazale. Doklejony tył zaburza sylwetkę samochodu. Patrząc z boku na linię nadwozia wydaje się ona nieproporcjonalna. Do linii okien proporcje są zachowane, natomiast od linii okien do krawędzi dachu samochód wydaje się niewspółmiernie wysoki w porównaniu do dolnej części nadwozia. Jednak taka konstrukcja sprawia, że przestrzeń pasażerska w odmianie kombi jest bardzo dobrze przeszklona. Jak zwykle w przypadku oceny wyglądu - jest to subiektywne odczucie.
Wersja liftback Mazdy 626 GF to odmiana iście rodzinna. Piąte drzwi sprawiają, że z samochodu, kiedy zaistnieje taka potrzeba, robi się mała ciężarówka. Przy tym linia nadwozia również zachowała odpowiednie proporcje. Odmiana liftback jest najczęściej, po kombi, spotykaną odmianą na rynku.
Oczywiście uroda jest rzeczą gustu i o niej się nie dyskutuje. Co innego względy użytkowe. Tutaj Mazda 626 GF ma jeszcze więcej do zaoferowania. Przy długości ponad 4,5 metra (4,66 metra w przypadku odmiany Kombi), szerokości 1,7 m i rozstawie osi 2,6 m przestrzeni w środku jest wystarczająco dużo dla pięciu pasażerów. Owszem, siedzący na tylnej kanapie trzej pasażerowie będą ,,trącać się łokciami", jednak bez najmniejszych problemów można w ten sposób podróżować. Przy czterech pasażerach nawet długie podróże nie powinny być udręką.

Pojemność bagażnika jest uzależniona od wersji nadwoziowej. Najwięcej do zaoferowania ma odmiana czterodrzwiowa, bo ponad 500 litrów. Do liftbacka zapakujemy również ok. 500 litrów bagażu. Najmniej korzystnie pod tym względem wypada pojemność bagażnika odmiany kombi - 485 litrów (po złożeniu siedzeń - niemal 1 680 litrów). Dodatkowym mankamentem są wnikające głęboko w przestrzeń bagażnika nadkola, które ograniczają walory użytkowe samochodu. Jednak nadal są to wartości nieodbiegające od średniej dla segmentu.
Niekwestionowanymi zaletami odmiany pięciodrzwiowej i kombi jest możliwość złożenia tylnych siedzeń i powiększenia przestrzeni bagażowej. Wówczas możliwym staje się przewiezienie nawet większych przedmiotów. Mankamentem jest powstający wówczas próg utrudniający załadunek ciężkich przedmiotów. Ładowność stoi na przyzwoitym poziomie 575 kg. Dodatkowo, producent zastosował innowacyjny sposób składania oparcia przedniego fotela pasażera (można je całkowicie położyć do przodu), dzięki czemu uzyskujemy niemal 3 metrową przestrzeń ładunkową, w której możemy przewieźć nawet stosunkowo długie przedmioty (ok. 3 m).

W kategorii przestronności wnętrza Mazda 626 GF reprezentuje poziom zbliżony do klasowych rywali, tj. Toyoty Avensis, Hondy Accord czy też Nissana Primery. Wnętrze zostało rozplanowane ,,po japońsku". Wszystko obsługuje się intuicyjnie a przyciski są dokładnie tam gdzie być powinny. Wskaźniki na desce rozdzielczej zostały podświetlone zielonym, nienarzucającym się światłem. Być może jest to rozwiązanie mało efektowne i pseudosportowe, ale na pewno korzystne dla komfortu podróży (nie męczy wzroku). Panel obsługujący klimatyzację (zarówno manualną jak i automatyczną) jest banalnie prosty w swej obsłudze i nie wymaga odrywania wzroku od drogi. Fotel kierowcy ma szeroki zakres regulacji, który w połączeniu z regulacją kierownicy, umożliwi nawet wysokim kierowcom znalezienie optymalnej pozycji.

Materiały zastosowane do wykończenia wnętrza są zróżnicowane pod względem jakościowym. W egzemplarzach sprzed liftingu tworzywa zastosowane do wykończenia deski rozdzielczej utrzymane są w ciemnej tonacji. Ich jakość również nie zaskakuje. Wszechobecna szarość i czerń powodują, że wnętrze auta jest mało atrakcyjne. W niektórych wersjach wyposażenia na panelu środkowym zastosowano plastik imitujący drewno. Rozwiązanie to, w założeniu podnoszące prestiż wnętrza, okazało się mało atrakcyjne. W przypadku aut po liftingu, czyli po 1999 r., wystrój wnętrza zyskał na atrakcyjności. Tapicerka siedzeń utrzymana w jasnej tonacji, mimo iż trudna do utrzymania w czystości, zdecydowanie podnosi atrakcyjność wnętrza nudnego poniekąd auta. Plastiki deski rozdzielczej, często w dwóch odcieniach, wyróżniają się lepszą jakością. Co ważne, wszystko zostało w sposób staranny spasowane i nawet po kilku latach eksploatacji wygląda świeżo i atrakcyjnie.
Przeprowadzony w 1999 r. facelifting nie ominął również wyglądu nadwozia (przede wszystkim przedniej części, która zyskała bardziej wyrazisty, narysowany ostrą kreską wygląd). Nieznacznie zmieniono również wygląd tylnej części nadwozia.

Mazda 626 GF - zachowanie na drodze...

Niezależne zawieszenie składa się z kolumn McPhersona z przodu oraz układu TTL z tyłu. Układ TTL, innowacyjne rozwiązanie stosowane przez japońskiego producenta, ma postać niezależnego systemu podwójnych trapezowych wahaczy, który odpowiada za zapewnienie optymalnej stabilności i przyczepności każdemu z kół. Do momentu faceliftingu zgłaszane były problemy z zawieszeniem - miało zbyt delikatne nastawy i nieprzyjemnie galopowało na krótkich nierównościach. W 1999 r., przy okazji modernizacji modelu, zawieszenie zostało przestrojone. W zakrętach Mazda 626 GF zachowuje się przewidywalnie do momentu przekroczenia bezpiecznej granicy przyczepności. Przy gwałtownych ruchach kołem kierownicy auto ma tendencję do wyjeżdżania na zewnątrz łuku.

Mazda 626 GF - pod maską...

Gama jednostek napędowych stosowanych w modelu obejmuje jednostki benzynowe oraz jedną jednostkę wysokoprężną. Najmniejszy z oferowanych silników benzynowych miał pojemność 1.8 l i dysponował mocą 90 KM. W późniejszym okresie, po liftingu przeprowadzonym w 1999 roku, moc jednostki została podwyższona do 100 KM. Najpopularniejszym i najbardziej godnym polecenia silnikiem do opisywanego auta jest jednostka o pojemności 2.0 l w dwóch wariantach mocy: 116 KM i 136 KM.

W zakresie jednostek o zapłonie samoczynnym producent przewidział motor o pojemności 2.0 l i mocy 101 KM. W 1999 roku moc jednostki wysokoprężnej została podniesiona do 110 KM. Silnik 1.840 cm3 określany jest często jako 1.9 l (nazwa handlowa). Przed liftingiem moc jednostki wynosiła 90 KM. Jest to silnik czterocylindrowy, 16-zaworowy. Osiągi w przypadku tej jednostki nie są zdumiewające, jednak nie jest on również zawalidrogą. Czasami w trasie może przeszkadzać dysproporcja pomiędzy niemałą masą auta a ilością KM pod maską. Na plus tej jednostki należy zapisać jego elastyczność wynikającą z korzystnego rozkładu momentu obrotowego. Jego maksymalna wartość (145 Nm) dostępna jest już od nieco ponad 2 tys. obr./min. Jak na jednostkę benzynową, jest to rezultat bardzo dobry.
Przeprowadzony w 1999 roku facelifting objął również tę jednostkę. Moc maksymalna wzrosła do 100 KM a maksymalny moment obrotowy do 152 Nm (jednak jest on dostępny od 4 tys. obrotów na minutę).
Jednostka o pojemności 2.0 l występuje w dwóch wariantach mocy: 116 KM i 136 KM. Obie wersje wykonane są w technice 16-zaworowej typu DOHC, z wielopunktowym wtryskiem paliwa i czterema zaworami na każdy cylinder.
116 KM uzyskiwanych jest z silnika o pojemności 1 991 cm3. Jak na dzisiejsze standardy jest to niewiele. Jednak nie oznacza to, że auto jest powolne i brakuje mu dynamiki. Wręcz przeciwnie. Samochód bardzo przyjemnie się prowadzi. Odgłos silnika nie jest narzucający się a wyciszenie kabiny przedziału pasażerskiego jest wystarczające (choć niektórzy użytkownicy uważają, że mogłoby być lepiej). Moc maksymalna uzyskiwana jest przy 6 tys. obr./min. Maksymalny moment obrotowy 170 Nm dostępny jest od 4,5 tys. obr./min. Po przekroczeniu tej bariery silnik Mazdy zaczyna zdecydowanie rwać do przodu.
Odmiana 136 konna jest idealna do tego modelu. Moc uzyskiwana z 1 991 cm3 przy 5,8 tys. obr./min. jest wystarczająca do sprawnego przemieszczania się. Maksymalny moment obrotowy osiąga wartość 178 Nm przy 4,5 tys. obr./min. Mimo niewielkiej różnicy na papierze w porównaniu do odmiany 116 konnej, zwyżka mocy jest wyraźnie odczuwalna w warunkach drogowych. Mazda 626 GF z tą jednostką wyraźnie chętniej zbiera się do wyprzedzania i nie okazuje deficytu mocy. Szczególnie maksymalnie obciążony samochód z tą jednostką napędową okazuje swoją wyższość nad wariantem 116 konnym.
Jedyny silnik wysokoprężny w Mazdzie 626 GF ma pojemność 1 998 cm3. Silnik rzędowy z bezpośrednim wtryskiem o mocy 101 KM uzyskuje maksymalny moment obrotowy 220 Nm przy 1.8 tys. obr./min. Jednak wielu klasowych rywali uzyskuje wyższe wartości momentu obrotowego, np.: VW. Stąd niektórzy narzekają nieco na elastyczność jednostki napędowej. Czasami może doskwierać nieprzyjemny klekot dobywający się spod maski, charakterystyczny dla jednostki wysokoprężnej japońskiego producenta. Jest on wyraźnie słyszalny szczególnie po uruchomieniu zimnego silnika. Przy okazji faceliftingu modelu moc jednostki została zwiększona do 110 KM, a maksymalny moment obrotowy do 230 Nm przy 2 tys. obr./min.
Dla miłośników sportowych wrażeń producent przewidział odmianę Mazdy 626 o oznaczeniu MPS (Mazda's Performance Series). Już sam wygląd zewnętrzny, z agresywnym przodem auta, powiększonymi wlotami powietrza dla efektywniejszego chłodzenia silnika, nakładkami na progi, ogromnymi alufelgami i równie okazałym spoilerem tylnym zapewniającym odpowiedni docisk tylnej osi, zdradzają ponadprzeciętne możliwości auta. Ale prawdziwa rewelacja tkwi pod maską. Silnik V6 o pojemności 2.5 l, wyposażony w układ biturbo oraz specjalną jednostkę sterowania silnikiem E.C.U., osiąga moc 280 KM przy 6.5 tys. obr./min. oraz maksymalny moment obrotowy 393 Nm przy 4 tys. obr./min. W zestawieniu ze stałym napędem na cztery koła rodzinna limuzyna zapewnia iście sportowe doznania. 7 sekund do ,,setki" i 250 km/h. Spalanie jest równie zdumiewające.

Mazda 626 GF - w środku...

Zdecydowana większość aut na rynku wtórnym pochodzi z prywatnego importu. Po części wynika to z faktu, że sprzedaż aut japońskiego producenta w Polsce dotychczas nie zachwycała. Wysokie cła nakładane na samochody produkowane poza kontynentem europejskim spowodowały, że Mazdzie 626 GF trudno było konkurować z ,,rodzimymi" konstrukcjami oferowanymi w atrakcyjniejszej cenie. Jednak za naszą zachodnią granicą model cieszył się ogromnym powodzeniem. Niemieccy klienci od dawna mają opinię wymagających jeśli chodzi o standard wyposażenia kupowanego samochodu. Dlatego japoński producent atrakcyjnie wyposażył swój produkt na rynek niemiecki. Taktyka obrana przez Mazdę opłaciła się. Model ten cieszył się ogromnym powodzeniem na rynku niemieckim. Klienci, ceniący jakość japońskiego producenta, zostali dodatkowo skuszeni bogatym wyposażeniem. Stąd auta oferowane w Polsce na rynku wtórnym mają bardzo bogate wyposażenie. Cztery poduszki powietrzne, ABS, wspomaganie układu kierowniczego, elektryka szyb i lusterek to elementy spotykane niemal w każdym egzemplarzu. Wiele aut posiada dodatkowo klimatyzację (często automatyczną), kontrolę trakcji TCS, aluminiowe felgi, alarm, elektryczny szyberdach, tempomat. Zdarzają się również egzemplarze ze skórzaną tapicerką siedzeń. Oferta rynkowa jest bogata. Można przebierać w ofertach zarówno na rynku polskim, jak i niemieckim.

Mazda 626 GF - typowe usterki?

W przypadku tego modelu trudno mówić o najczęstszych usterkach. Jakość wykonania wszystkich elementów auta stoi na wysokim poziomie i w zasadzie sposób eksploatacji ma decydujący wpływ na trwałość poszczególnych podzespołów.
W rankingu niezawodności samochodów 8- i 9-letnich opublikowanym w 2007 roku przez TUV (niemieckie Stowarzyszenie Nadzoru Technicznego) Mazda 626 GF uplasowała się na 20 pozycji wśród najbardziej niezawodnych samochodów na rynku niemieckim. Z wynikiem 15,8% (najlepsze w porównaniu z wynikiem 6,2% okazało się Porsche Boxter, najgorsze Renault Twingo z wynikiem 35,7%) Mazda uplasowała się w czołówce tabeli (łącznie przebadano 82 samochody).
Czasem wybijają się łączniki stabilizatora, czasami zawodzi sprzęgło w wyniku wysilonej eksploatacji. Zdarzają się wycieki oleju z przekładni kierowniczej, czasem zgłaszane są problemy z pojawiającymi się ogniskami korozji. Mechanizm wycieraczek też lubi się popsuć. Jednak są to przypadki sporadyczne. Samochód ten jest jak najbardziej wart zainteresowania. Jednak przed zakupem warto skontrolować jego stan w serwisie.

Mazda 626 GF - inni o modelu...

Najlepszym miernikiem jakości samochodu są sami użytkownicy. W opinii wielu Mazda 626 o oznaczeniu GF produkowana w latach 1997 - 2002, oceniana jest bardzo pozytywnie. Niewiele jest aut na rynku wtórnym, które oceniane są przez użytkowników w pięciostopniowej skali na 4,5. Szczególnie wysokie oceny Mazda zyskuje za niezawodność i stosowane jednostki napędowe (szczególnie benzynowe). Nieco gorzej, ale nadal powyżej średniej dla segmentu, oceniane jest zawieszenie. Wpływ na gorsze oceny podwozia modelu może mieć niedostateczna wytrzymałość elementów stosowanych w zawieszeniu, które nie wytrzymują jakości polskich dróg. Na rynku niemieckim oceny zawieszenia nie odbiegają od całościowej oceny samochodu. Większość użytkowników zauważa, że na jakość i niezawodność samochodu największy wpływ ma sposób jego eksploatacji.
Silnik wysokoprężny 2.0 DiTD dość często jest krytykowany przez użytkowników. Przede wszystkim zarzuca się mu znaczne koszty obsługi. I nie chodzi tu o spalanie, lecz o czynności serwisowe, takie jak wymiana paska rozrządu. Są one niewspółmiernie drogie do wartości pojazdu. Wśród użytkowników opinie są podzielone: jedni oceniają motor pozytywnie zarówno pod względem osiągów, ekonomiki eksploatacji jak i trwałości, inni z kolei narzekają na wszystko. Jak zwykle w takich przypadkach, ilu użytkowników, tyle opinii.
Silnik 1.9 bywa krytykowany za osiągi. Jednak pod względem eksploatacyjnym nic mu się nie zarzuca. Czasem zdarzają się opinie o mało wydajnym systemie wentylacji wnętrza auta.
W ocenie użytkowników, idealnym rozwiązaniem do Mazdy 626 jest silnik 2.0 o mocy 116 bądź 136 KM. Nie odnotowuje się tutaj większych problemów eksploatacyjnych. W zakresie ekonomiki użytkowania opinie są również pozytywne. Silniki 2-litrowe, pomimo swej mocy, nie są paliwożerne i zapewniają odpowiedni kompromis pomiędzy ekonomiką eksploatacji i przyjemnością z jazdy. Panuje wręcz opinia, iż spalanie Mazdy z tym silnikiem pozytywnie zaskakuje biorąc pod uwagę uzyskiwane osiągi.


ZALETY


+ dobre silniki benzynowe (dobre osiągi, bezproblemowa eksploatacja)
+ niezawodność
+ przestronność i dobre rozplanowanie przedziału pasażerskiego
+ funkcjonalność
+ bogate wyposażenie

WADY


- silnik wysokoprężny DiTD (drogi serwis)
- mało wydajny system klimatyzacji
- wysoka cena zakupu
- nudna stylistyka nadwozia




Tekst: Łukasz Kochanek
Zdjęcia: Łukasz Kochanek

Mazda 626 GF

Mazda 626 GF

Mazda 626 GF

Mazda 626 GF

Mazda 626 GF

Mazda 626 GF

Mazda 626 GF

Mazda 626 GF

Mazda 626 GF

Mazda 626 GF

Mazda 626 GF

Mazda 626 GF

Mazda 626 GF

Mazda 626 GF

Mazda 626 GF

Mazda 626 GF

Mazda 626 GF

Mazda 626 GF

Mazda 626 GF

Mazda 626 GF

Mazda 626 GF

Mazda 626 GF


PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
F1 - zasady Silnik - zasada działania F1 - sezon 2009
INNE PUBLIKACJE
Silnik - budowa Budżetowe opony zimowe
TESTY AUT
Alfa Romeo 8C Competizione Toyota Carina E Ford Focus I Audi A3
SZUKASZ AUTA?
Doradzamy:-)

www.autotesty.net.pl - wszelkie prawa zastrzeżone