Napisz do nas: autotesty@gmail.com
Alfa Romeo 8C Competizione
Alfa Romeo 8C Competizione
dane techniczne

Długość [mm] 4 295
Szerokość [mm] 1 910
Wysokość [mm] 1 270
Rozstaw osi {mm] 2 595
Masa [kg] 1 585
Poj. baku [l] 90
Poj. skok. [cm3] 4 691
Rodzaj [B/D] B
Układ/liczba cylindrów V8
Moc [KM] 450
MMO [Nm] 470
V max [km/h] 292
0-100 km/h [s] 4.2
Zużycie paliwa
- miasto [l/100 km] hm...
- trasa [l/100 km] hm...
- średnie [l/100 km] hm...













WARTO ODWIEDZIĆ
Alfaholicy - portal o AF

Alfa Romeo 8C Competizione - zjawiskowa piękność

,,The world is changing", sentencja rozpoczynająca pierwszą część trylogii Tolkiena perfekcyjnie odzwierciedla charakter przemian zachodzących w ówczesnym świecie. Także w świecie motoryzacji. Obecnie powstające i seryjnie produkowane auta podporządkowane są przede wszystkim względom bezpieczeństwa, ekologii i ekonomiki eksploatacji. Gwiazdki w testach zderzeniowych, zmagania o każdy mililitr oszczędzonego paliwa, każdy centymetr dodatkowej przestrzeni we wnętrzu auta, każdy litr pojemności bagażnika stają się batalią w walce o klienta. Im więcej gwiazdek w testach zderzeniowych Euro-NCAP, im więcej centymetrów na nogi na tylnej kanapie, im więcej poduszek powietrznych, im mniej zużytego paliwa na stukilometrowym odcinku, im mniej dziesiętnych sekundy do 100 km/h, im, im, im ... I można by tak w nieskończoność... A po co to wszystko? By sprzedać jak najwięcej, by zarobić jak najwięcej, by ... I ponownie pytam - gdzie jest kres tych ,,by"? Czy motoryzacja to już tylko biznes, tylko karuzela, która ma się kręcić najszybciej, najdynamiczniej i generować jak największe zyski? Czy w pierwszej dekadzie XXI wieku nie ma już aut, które tworzone są dla idei, dla zmysłów, dla ad futuram rei memoriam? Jest. A jednak jest jeszcze takie auto...

Alfa Romeo 8C Competizione - geneza gatunku...

Japończycy słyną z produkcji niezniszczalnych samochodów, Niemcy z aut prestiżowych i świetnie wykonanych, Francuzi z aut komfortowych, a Włosi z niewielkich aut dla ludu. W końcu nie kto inny, jak potomkowie Leonarda da Vinci współuczestniczyli w zmotoryzowaniu Europy. Fiat 500 i Fiat 126 p to tylko niektórzy bohaterowie tamtej epoki. Jednak czy tylko z produkcji wielkoseryjnych i popularnych ,,maluchów" słyną Włosi? Nie do końca ... Chyba żadna inna nacja nie ma tak wyostrzonego zmysłu piękna i idealnych proporcji. I chyba w żadnym innym kraju nie wyprodukowano tylu pięknych i supersportowych aut, co w Italii. Ferrari, Lamborginii, Maseratti, czy bardziej przyziemne Lancia, czy też Alfa Romeo... No właśnie, Alfa.
Już sama nazwa tego modelu wywołuje dreszcz podniecenia. Już podstawowe informacje na temat tego zjawiskowego auta czynią go nieśmiertelnym. Sam fakt, że większość entuzjastów piękna i finezji motoryzacyjnego kunsztu z dużą dozą prawdopodobieństwa nigdy nie ujrzy ,,go" na własne oczy czynią ,,go" Świętym Graalem świata motoryzacji.
W kolebce europejskiej cywilizacji, podobnie jak przed dwoma tysiącami lat, także i dzisiaj powstają arcydzieła sztuki. Arcydzieła sztuki nowoczesnej, jednak nadal godne noszenia tytułu arcydzieła. Jednym z takich cudów świata jest Alfa Romeo 8C Competizione. Samochód zjawiskowy, seksowny, uwodzicielski, nietuzinkowy. Z całą pewnością, niezwykły i zapadający w pamięć. Przemierzając ulice ,,wiecznego miasta" zdaje się idealnie komponować z murami Koloseum pamiętającymi kolejnych cesarzy z dynastii Flawiuszów. Niby nowoczesna, jednak klasyczna w formie. Delikatna, ale też drapieżna, gdy dusza tego zapragnie. Jaka jest naprawdę każda z 500 wyprodukowanych Alf Romeo 8C Competizione?

Alfa Romeo 8C Competizione - magiczne 500...

500 sztuk. Pięć setek. Pół tysiąca. W przeliczeniu na liczebność całej populacji globu oznacza to jedno auto na 13 milionów mieszkańców. Słowa unikalny, niepowtarzalny, jedyny w swoim rodzaju dla tego auto są ... nic nieznaczącymi frazesami. Cena - jedyne 111 tys. funtów brytyjskich. Dużo? Czas oczekiwania - dwa lata. Dużo? Egzemplarze z drugiej ręki wyceniane są na znacznie więcej...

Jak rzekł na początku ubiegłego stulecia japoński zbuntowany poeta i pisarz, Akutagawa Ryunosuke, ,,mędrzec to ten, kto na drodze pełnej kolców wyhodować potrafi różę". Alfa Romeo 8C Competizione uchodzić może za jedną z takich róż.
Auto po raz pierwszy zaprezentowane zostało podczas salonu samochodowego Frankfurt Motor Show w 2003 roku. Pierwotnie nie planowano serii produkcyjnej, a auto miało przede wszystkim posłużyć do zaprezentowania potencjału włoskiej marki. Jednak ogromne zainteresowanie konceptem oraz wizja stworzenia auta kultowego na miarę innych włoskich marek, jak Ferrari czy Maserati, skłoniły decydentów z Alfy Romeo do podjęcia decyzji o wypuszczeniu na rynek krótkiej serii produkcyjnej. W 2006 roku zapadła decyzja. 500 sztuk modelu 8C Competizione miało trafić do szczęśliwych nabywców. Zakłady Maserati w Modenie przyjęły na siebie ,,ciężar" produkcji. Zresztą Alfa Romeo 8C Competizione ma więcej genów Maserati w sobie, w tym zmodyfikowaną i odpowiednio zestrojoną platformę wykorzystywaną także przy produkcji Maserati Quattroporte, skrzynię biegów, a nawet zawieszenie.

Na długo przed wypuszczeniem z ,,taśm produkcyjnych" pierwszego egzemplarza Alfy Romeo 8C Competizione wszystkie 500 sztuk zostało wyprzedanych. Najwięcej, bo niemal 90 egzemplarzy trafiło do nabywców w Stanach Zjednoczonych. 84 sztuki zawędrowały do garaży w Italii. Kolejnych 81 Alf sprzedano u naszych zachodnich sąsiadów. Na drogach Japonii pojawiło się 69 aut z symbolem 8C Competizione w tylnej części nadwozia. W Wielkiej Brytanii sprzedano 41 egzemplarzy, 39 samochodów trafiło do Francji, 35 do Szwajcarii. Wśród innych krajów, na ulicach których spotkać można 8C Competizione wymienić należy Holandię, Australię i Nową Zelandię.
W nazewnictwie modelu wykorzystano symbol dumnie dzierżony w latach 30-tych ubiegłego stulecia przez jedne z najszybszych samochodów sportowych ówczesnych czasów. Potężne ośmiocylindrowe silniki napędzały wówczas sportowe modele włoskiego producenta. Z kolei ,,competizione" jest swego rodzaju hołdem złożonym modelowi 6C Competizione, za kierownicą którego Juan - Manuel Fangio i Augusto Zanardi rywalizowali w Rajdzie Tysiąca Mil ,,Mille Migilia" w latach 1949 - 1950.

A cóż można powiedzieć o współczesnej piękności - Alfie Romeo 8C Competizione? Hmm... Auto z całą pewnością urzeka linią nadwozia i nowoczesnością. Karoseria została niemal w całości wykonana z włókna węglowego. Dzięki temu udało się nie tylko odchudzić auto o kilkadziesiąt kilogramów, ale także obniżyć środek ciężkości, tak ważny jeśli chodzi o precyzję prowadzenia. Dodając do tego umiejscowienie skrzyni biegów pomiędzy kołami tylnymi ,,bolidu" otrzymujemy auto o idealnym rozkładzie mas - niemal 50:50. Ekstremalnie wydłużona maska, której końca niemal nie widać z pozycji kierowcy, w połączeniu z bardzo krótkim ,,zadkiem" tworzą obraz kwintesencji sportowego włoskiego stylu. Niemal pozbawiony zwisów tył auta nadaje całości dynamizmu i młodzieńczej zadziorności. Jednak prawdziwa dusza i esencja włoskiej marki zostały zawarte w pierwszych 150 cm przedniej części nadwozia. Niesamowicie uwodzicielski nos, wysunięty daleko w przód i groźne spojrzenie jadowitych reflektorów oddają w pełni charakter włoskiego arcydzieła. Alfa kąsa - i to jak.

Alfa Romeo 8C Competizione dawkuje emocje. Dłuuuga maska, ze zmysłowym przetłoczeniem będącym przedłużeniem znaku firmowego włoskiej uwodzicielki, potęguje napięcie rodzące się w żyłach prawdziwego mężczyzny. Wynurzający się znienacka przedział pasażerski zaskakuje i onieśmiela. Liczne krągłości, niczym kształty Monici Bellucci, nie pozwalają przejść obojętnie żadnemu mężczyźnie. Alfa uwodzi. Mocno wyeksponowana i uwypuklona przednia szyba w połączeniu z łezkowatym kształtem szyb drzwi tworzy niepowtarzalny klimat oryginalności i zmysłowości limitowanego arcydzieła. W tylnej części nadwozia nie doszukamy się smaczków stylistycznych. ,,Zadek" Alfy jest kusy, wręcz ascetyczny w zestawieniu z przednią fantazyjną częścią nadwozia. Ale czy ,,kusy" oznacza ,,zły"? Czyż prawdziwe piękno wymaga dodatków?
By usiąść za sterami tej ,,zmysłowej Włoszki" należy najpierw odnaleźć maleńką klamkę uchylającą wnętrze auta. Jej mikroskopijny rozmiar dowodzi, że Alfa Romeo 8C Competizione nie znosi pośpiechu. Wymaga czasu, by się z nią zapoznać, jednak gdy już oswoi się z nowym właścicielem, potrafi być drapieżna. Bardzo drapieżna.

Alfa Romeo 8C Competizione - wnętrze ponętnej Włoszki...

Jakie jest jej wnętrze? Wykonane z dobrych jakościowo materiałów, ciasne i piękne w swej prostocie. Bez udziwnień, bez szaleństw. Fotele idealnie przytrzymują ciało i zapewniają świetną wentylację. Ważne, bo prowadząc to auto łatwo zalać się potem. Wstawki z aluminium i włókna węglowego przypominają, iż mamy do czynienia z autem niezwykłym. Prędkościomierz wyskalowany do 330 km/h zapowiada nie lada emocje. Obrotomierz uwieńczony cyfrą 9 tys. obr./min. gwarantuje akustyczne niebo. Czas na przejażdżkę.

Alfa Romeo 8C Competizione - serce skryte pod maską...

Sercem ,,uwodzicielki" jest ośmiocylindrowa jednostka o pojemności 4.7 l i mocy 450 KM. Jej korzenie wywodzą się z Maranello. A to zobowiązuje. Na temat widlastej ósemki skrytej pod maską Alfy Romeo 8C Competizione mogłoby powstać niejedno opracowanie, ale na papierze można ją scharakteryzować tylko w kilku liczbach: maksymalny moment obrotowy - 470 Nm, sprint 0 - 100 km/h - 4.2 s, prędkość maksymalna 292 km/h. Nieźle. Ale tak naprawdę kwintesencji tego arcydzieła nie da się opisać słowami. Nie da się go nawet przedstawić za pomocą najlepszych zdjęć, najlepszego nagrania, najlepszego filmu. By poczuć esencję włoskiego stylu skąpaną w dźwiękach dobywających się z czterech rur wydechowych, magię uśpioną w każdym przetłoczeniu, w każdym detalu karoserii tego auta należałoby usiąść za jego kierownicą i własnoręcznie, bezceremonialnie, brutalnie guzikiem na konsoli środkowej przywołać do życia tych 450 koni. Wpierw cisza. Błoga cisza... i nagle... Cisza znika... bezpowrotnie.
W jej miejsce pojawia się ryk, bulgot, warkot, który wywołuje ciarki na plecach. Onieśmiela i przeraża. Niczym pierwszy pocałunek. Każde wciśnięcie pedału gazu przyspiesza tętno, podnosi ciśnienie, wywołuje wzmożone wydzielanie adrenaliny. Niczym drugi pocałunek. Boisz się co będzie dalej, ale wiesz, że tego chcesz. Bardzo. Trzeci pocałunek... Teraz kąsają nie tylko ,,oczy" Alfy, lecz także cała ona. Euforia. Niczym szpilki wbijane w plecy. Boli. Przyjemnie boli. Chcesz więcej...

Niesamowity dźwięk emitowany przez jednostkę napędową włoskiego cuda to nie tylko dzieło inżynierów, lecz także specjalistów od ,,efektów dźwiękowych". Mimo, iż auto zostało wyprodukowane w limitowanej serii, to jednak producent dołożył wszelkich starań, by każdy detal był maksymalnie ,,dopieszczony", także parametry akustyczne jednostki napędowej.

Alfa Romeo 8C Competizione - trochę liczb...

Alfa Romeo 8C Competizione jest szybka - piekielnie szybka. Pierwsze 4 sekundy mijają błyskawicznie. Auto mknie 100 km/h. I nie przestaje wciskać w fotel. 200 km/h pojawia się równie szybko i równie szybko znika. 220, 240, 270 ... 292 km/h. Dla 450 KM zestawionych z lekkim nadwoziem z pewnością bariera 300 km/h byłaby osiągalna, ale nie zapominajmy, że Alfa Romeo należy do koncernu Fiata. Podobnie jak Ferrari. I wiadomo, kto w tej rodzinie ma pełnić rolę niedoścignionego supersportowca.

Alfa Romeo 8C Competizione - czy da się nad nią zapanować?

Jak uwodzicielska Alfa Romeo 8C Competizione się prowadzi? Nieprzewidywalnie. Nerwowo. Niepokornie. Mimo, że auto w dużej mierze korzysta z podzespołów swoich uznanych braci, jak Maserati czy Ferrari, to jednak w kwestii precyzji prowadzenia pokazuje, że niektóre lekcje przespała. Auto jest narowiste i nerwowe. Niczym temperamentna Włoszka. W szybko pokonywanych zakrętach potrafi zachować się bardzo nieprzewidywalnie. W pierwszej chwili pojawia się nieprzyjemna tendencja do podsterowności, która przy zbyt frywolnym operowaniu gazem może przerodzić się w niekontrolowaną podsterowność. Huśtawka emocji. Auto wymaga stałej koncentracji i pełnego skupienia uwagi nad każdym jej elementem. Posunięcia, wskazówki wydawane za pomocą kierownicy i pedału gazu muszą być przemyślane.

Alfa Romeo 8C Competizione - po prostu Alfa...

Alfa Romeo 8C Competizione to auto wymagające i zbuntowane. Niełatwe do okiełznania, ale gdy ta sztuka się już powiedzie, odwdzięczające się niezapomnianymi emocjami. Tego auta trzeba się nauczyć, by pokochać je prawdziwą, dojrzałą miłością.
Alfa Romeo 8C Competizione to auto niebanalne. Piękne w formie i tajemnicze. Ponętne i wyzywające. Seksowne i rozpalające zmysły. A przy tym ... dla zdecydowanej większości nieosiągalne.




Tekst: Łukasz Kochanek
Zdjęcia: Fiat


Alfa Romeo 8C Competizione

Alfa Romeo 8C Competizione

Alfa Romeo 8C Competizione

Alfa Romeo 8C Competizione

Alfa Romeo 8C Competizione

Alfa Romeo 8C Competizione

Alfa Romeo 8C Competizione

Alfa Romeo 8C Competizione

Alfa Romeo 8C Competizione

Alfa Romeo 8C Competizione

Alfa Romeo 8C Competizione

Alfa Romeo 8C Competizione

Alfa Romeo 8C Competizione

Alfa Romeo 8C Competizione

Alfa Romeo 8C Competizione

Alfa Romeo 8C Competizione

Alfa Romeo 8C Competizione

Alfa Romeo 8C Competizione

Alfa Romeo 8C Competizione

Alfa Romeo 8C Competizione

Alfa Romeo 8C Competizione


PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Nawigacja samochodowa F1 - zasady
INNE PUBLIKACJE
Honda - historia marki VW - historia marki
TESTY AUT
Skoda Octavia 1.8 TSI Citroen Xantia

www.autotesty.net.pl - wszelkie prawa zastrzeżone