Raporty niezawodności/usterkowości niestety nie są idealne. Po pierwsze, najpopularniejsze w Polsce raporty TÜV i Dekry opracowywane są na podstawie wyników badań technicznych... w Niemczech. A, jak wiadomo, specyfika eksploatacji auta na zachód od Odry jest zdecydowanie odmienna od tej na wschód od Odry. Mniej autostrad, gorsze jakościowo drogi, gorsza jakość paliw, inna specyfika kierowców - wszystko to sprawia, że do statystyk TÜV i Dekry w Polsce należy podchodzić z subtelną rezerwą - owszem, warto się z nimi zapoznać, jednak nie można im bezwarunkowo ufać. Druga sprawa to sposób prezentowania wyników - zarówno TÜV, jak i Dekra prezentują wyniki dla poszczególnych modeli aut, bez podziału na wersje silnikowe: TÜV przyjął metodykę podziału aut według wieku, Dekra według przebiegu. Jednak jak wiadomo, w obrębie jednego modelu auta, np. wspomnianego Saaba 9-5, istnieją odmiany, które uchodzą za trwałe (2.0t, 2.3t), jak i takie, które należałoby omijać szerokim łukiem (3.0 TiD)...
Jednak z braku alternatywnych źródeł informacji na temat Saaba 9-5 postaram się przedstawić wnioski, do jakich doszły obie te organizacje na podstawie przeprowadzonych badań.
Saab 9-5 w Raportach TÜV
Zacznijmy może od pierwszego, bardziej popularnego i częściej przytaczanego w mediach. Niemieckie Stowarzyszenie Nadzoru Technicznego, czyli TÜV, opracowuje corocznie raporty awaryjności poszczególnych samochodów w podziale na kategorie wiekowe. Jednak, by konkretny model auta został sklasyfikowany w zestawieniu TÜV, konieczne musi być przebadanie przynajmniej 500 egzemplarzy danego modelu. Stąd Saab 9-5, z racji niszowego charakteru auta, w zestawieniu tym występował dość sporadycznie. wykazywało poważne usterki.
Przykładowo, Raport TÜV z 2004 roku – w zestawieniu tym, w kategorii aut 1-3 letnich (rocznik 2000 i młodsze), Saab 9-5 zajął 32. lokatę z usterkowością na poziomie 4.4%, podczas gdy średnia w całym zestawieniu wyniosła 5.6% (przebadano 113 egzemplarzy).

W tym samym zestawieniu, tyle, że w kategorii aut 4-5 letnich, ten sam Saab 9-5 zajął już 12. lokatę, z usterkowością na poziomie 5.6%. Najlepsza w porównaniu, Toyota Picnic, zajęła 1. miejsce z usterkowością na poziomie 3.9%. Najgorszy w zestawieniu, Chrysler Voyager, to auto, w którym aż 25.5% przebadanych aut wykazywała poważne usterki.
Saab 9-5 w Raportach DEKRY
W przypadku Dekry raporty awaryjności poszczególnych modeli aut formułowane są w oparciu o kryterium przebiegu, a nie wieku auta. Tym sposobem analizowana jest usterkowość aut w trzech kategoriach:
- do 50 tys. km,
- 50 – 100 tys. km,
- 100 – 150 tys. km.
W najnowszym zestawieniu z 2011 roku Saab 9-5 w kategorii "do 50 tys. km" nie został uwzględniony. Wskaźniki uzyskane przez model w pozostałych kategoriach (50 - 100 tys. km, 100 - 150 tys. km) prezentujemy w tabelach poniżej.
| Kryterium oceny | 50 - 100 tys. km | 100 - 150 tys. km.... | ||
|---|---|---|---|---|
| .....Saab 9-5..... |
...Średnia w klasie... |
.....Saab 9-5..... |
...Średnia w klasie... |
|
| Bez istotnych usterek |
73.3% | 77.4% | 56.6% | 60.7% |
| Drobne usterki |
20.8% | 14.5% | 32.7% | 23.9% |
| Poważne usterki |
5.9% | 8.1% | 10.7% | 15.3% |
| Z podziałem na kategorie |
|
|
|
|
| Zawieszenie/Układ kierowniczy |
4.3% | 7.8% | 8.7% | 18.9% |
| Układ napędowy/Osprzęt |
8.8% | 5.1% | 19.7% | 12.1% |
| Nadwozie |
1.7% | 1.6% | 2.3% | 3.0% |
| Układ hamulcowy |
9.4% | 7.9% | 12.4% | 16.8% |
| Elektryka/Elektronika/Oświetlenie |
15.5% | 8.4% | 36.5% | 19.4% |
Jak pokazują liczby, Saab 9-5 starzeje się z godnością - im starszy, tym lepszy. W egzemplarzach o stosunkowo niewielkim przebiegu usterkowość jest nieco większą niż średnia w klasie. Najwięcej zastrzeżeń w kategorii "do 50 tys. km" budzi elektryka i elektronika pokładowa wraz z oświetleniem (żarówki, szwankujące wyświetlacze), układ napędowy (wycieki oleju z silnika) oraz układ hamulcowy (przedwczesne zużywanie się klocków hamulcowych). W przedziale "100 - 150 tys. km" Saab 9-5 w wielu kategoriach wypada wyraźnie lepiej niż średnia w klasie. Co najbardziej cieszy, w obu kategoriach procent stwierdzonych poważnych usterek jest stosunkowo niewielki (odpowiednio 5.9% i 10.7%) i wyraźnie niższy niż średnia w klasie.
Gdzie naprawiać Saaba?
Niestety, o czym boleśnie przekonało się wielu właścicieli auta, Saab 9-5 to doskonałe, nowoczesne, bardzo bezpieczne, niesamowicie dynamiczne (Aero) i ponadprzeciętnie przyjemne w prowadzeniu auto dopóki wszystko w nim działa jak należy. Gdy w samochodzie pojawiają się usterki, wówczas zaczynają się schody. A dlaczego? Ano dlatego, że koszty usług i części zamiennych w ASO są zatrważająco wysokie, a zamienników niestety bardzo często brak. Co więcej, często poza warsztatami autoryzowanymi bardzo trudno znaleźć nieautoryzowany, kompetentny warsztat, który podjąłby się naprawy auta. Co ciekawe, nawet warsztaty autoryzowane (ASO) w przypadku niektórych wersji auta mają poważne problemy z prawidłowym zdiagnozowaniem usterek i ich naprawą (szczególnie w wersji 3.0 TiD V6).
Wśród osób "znających się na rzeczy" warto polecić Pana Benesza z Warszawy (Mechanika Pojazdowa Jan Benesz, ul. Rzeźbiarska 18, 04-633 Warszawa, tel. 505-820-455). Użytkownicy zgodnie twierdzą, że jest to osoba, która na temat Saaba, szczególnie 900 i 9000, wie zdecydowanie więcej, niż niejeden doświadczony pracownik serwisu autoryzowanego. Niestety, w przypadku Pana Jana największym problemem jest... dodzwonienie się.
Dla osób spoza Warszawy przydatnym źródłem informacji o warsztatach godnych i niegodnych polecenia z pewnością okaże się strona www.saabklub.pl. Można tam znaleźć nie tylko wiele cennych informacji na temat marki i modelu, ale także dowiedzieć się gdzie najlepiej i najrzetelniej naprawimy swoje auto. Zdecydowanie warto odwiedzić!
| « poprzednia | następna » |
|---|






